Muzyka Relaksacyjna



A ja własnie mam zamiar zostac kochanką mężczyzny w którym się zakochałam juz dawno temu. Do tej pory wystarczała nam rozmowa, dniami i nocami, ciche spotkania bez jednego pocałunku, romantyczna muzyka etc... To trwało dwa lata, ja jestem mężatką , on ożenił sie w trakcie naszej znajomości. Ale to nie zmieniło naszej sytuacji, wszystko było tak jakby nic oprócz nas nie istniało. Wracam do męża, kocham go, mówię mu o tym, on daje mi wszystko czego potrzebuje oprócz jednej rzeczy, którą daje mi ten drugi. I tego nie da sie wytłumaczyc, osądzić ani przekonać mnie że robię źle. Pragniemy się ponad wszystko, żyjemy tylko sobą, wspólnie spędzonymi pięcioma minutami. Dla nas to wieczność. Wyszłam zaa mąż z miłości, ale teraz jej nie otzrymuje tyle ile bym potrzebowała. Nie mówię wcale o sexie, a o pocałunku na dzień dobry o przytulanieu bez powodu, o wspólnej kąpieli, przecież to nie sa wygórowane marzenia. A najgorsze że nieraz mężowi o tym mówiłam, dlaczego tak bardzo sie zmienił, dlaczego czuje się tak pewnie że jestem juz jego na zawsze. Bez odzewu. Nie krytykujcie więc .Przyjdzie taka chwila że będziemy razem i dla tej chwili warto żyć. - post ID: 519

Pozycjonowanie

Zobacz również:
Szukam płyt cd z muzyką ! W zamian ciuszki z wątku ;)
No to cieszę się, Nikito, że trafiłam z piosenką, istotnie to było "pół TRAFIĄTKa". Szerokiej drogi, w każdym razie, życzymy poparańcom. Ja zreszta, Nikito, też na początku nigdy nie przypuszczałam, że tak to sie wszystko potoczy, a mnie...

Piosenka koncząca M jak Miłość - kulisy
Piekna piosenka.... kurcze, skoro wszystko zaczyna się mi lością, czemu kończy się znalezieniem kochanka....czemu ta najfroższa osoba już nie wystarcza.... - post ID: 30511 Znowu to samo Zdecydowanie się nie zgadzam, młodzież jest od nas...

Piosenka z czeskiego snu
Uszami.. jak mam Ci powiedziec jak? A jak można zaśpiweać tak jak Jopek? Ona to potrafi, ale czy jeśli nie potrafisz jak ona, to znaczy od razu że Jopek nie istnieje? Albo jej piosenki? - post ID: 52902 Serwery dedykowane Fredka, jak oni sobie...