Raio rmf fm emituje ciągle te same piosenki/

Codzienny.. niezmienny rytuał .. czytam Twoje maile.. te sprzed pół roku i te sprzed dwóch lat..odtwarzam dzien po dniu naszą historię. "Nie prosze o więcej niż możesz mi dać.."Powiedz czy kiedykolwiek poprosiłam!? Dziś także nie prosze.. i nigdy więcej.. Tylko będę co rano z udawanym uśmiechem, pytała co u Ciebie słychać, jak się czujesz, jak spędziłeś weekend.. bede milcząco słuchała Twoich relacji z kolejnego milutko spędzonego wieczoru..wiesz gdybyś mógł wtedy dojrzeć ślady zagryzanych niemal do krwi zębów na moich wrgach..gdybyś mógł poczuć to pieczenie w gardle! i szum w uszach! Nie wyślę dzisiaj tego maila, chociaż na pewno dokończę.. tak jak nie odważyłam się na to żeby jego zaczątek choćby powstał w mojej głowie przez tyle tygodni.. Przez te wszystkie długie miesiące Piotr otwierałam się na Ciebie.. przyjmowałam wszystko co mi dawałeś..nie wyciągając ręki po więcej.. I wczoraj wieczorem kiedy usłyszałam tę własnie piosenkę ..pomyślałam-to tak jak ja: "nie prosze o więcej niż możesz mi dać.. czy jeszcze kiedyś zdarzy się, co zdarzyło się nam?" A teraz odbierasz to z powrotem.. wyrywasz mi z rąk każdą cząstkę siebie.. najpierw wysyłając swoje zdjęcia w objęciach/wiem, przesadzam / innych kobiet..potem pisząć o reakcjii obronnej, która wyzwoliła się w Tobie jako odpowiedz na coś co nie ma już miejsca od wielu, wielu tygodni.. Piotr jaka reakcja obronna?.. na mnie?!!! Mnie nie musisz się obawiać, przecież wiesz o tym dobrze.. ja pojawiam się w Twoim zyciu tylko za Twoim przyzwoleniem i znikam z niego wtedy gdy Ty tak zadecydujesz..To naturalne..i ja zdążyłam sie już z tym pogodzić... I widzisz Twoje zapewnienia,że nigdy nie byłam dziewczyną na telefon.. że nie byłam telefoniczną kochanką... tak- potrafiłeś sprawić że o tym zapominałam.. ale potrafisz również bardzo szybko sprowadzić mnie na ziemię .. każdy powinien znać swoje miejsce w szeregu.. Piotr.. znam swoje miejsce.. ono jest tam.. w pudełeczku od zapałek.. ja chciałam zamieszkać w nim na zawsze..bo potrafię żyć w cieniu.. Tylko błagam nie mów mi nigdy więcej że kiedykolwiek pozwolisz mi wyjść z tego ukrycia, bo te słowa ranią mnie bardziej niż dziesiątki kobiet na fotografiach.. u Twojego boku. Ten list nie byłby prawdziwy gdybym przemilczała , pomineła tak jak zwykłam to robić zawsze, swoje uczucia związane z A. Od samego początku był to dla mnie temat tabu. Być może Ty wymusiłeś na mnie to w jakiś sposób, może nieświadomie../ na pewno nieświadomie/.. Kobieta ,która jak zapewniasz mnie od zawsze, szaleńczo Cię kocha, jest idealną żoną, cudowną matką Twojej Najukochańszej Córeczki, mądrą i wspaniałą kobietą .. Jak mogłeś sądzić ,że nie będę tego robiła!? Że nie będę w każdego dnia porównywała się do ideału, który opisywałeś mi , i to nie raz..nie dwa.. Zawsze miałam świadomośc ,ze rozmawiając ze mna na ten temat, usiłowałeś bagatelizować wszelkie moje kompleksy , wiedziałam o tym, i żeby zrobić Ci przyjemność udawałam ,że wierzę w Twoje zapewnienia.. Ale tym bardziej bolało, że nie chcesz szczerze przyznać,że wiesz co mnie dręczy,bolało mnie ,że traktujesz mnie z protekcja ..Myślałeś,że jedno Twoje zaprzeczenie, czy "szczere" żachnięcie się na moje pełne wątpliwości i niepewności słowa, myślałeś,że to dla mnie wystarczające ?? Wiem .. co miałeś innego powiedzieć, stawiałam Cię w dziwnej sytuacjii.. byłam lekkomyślna, może nawet igrałam z ogniem?! Znam Cię Piotr... wiem jakiego życia pragniesz.. jakie życie kochasz.. Jesteś hedonistą,estetą, egocentrykiem i marzycielem .. Przy tym jesteś niebezpiecznie inteligentny, cudownie zmysłowy i czuły.. Szczęscie może dać Ci tylko osoba, z którą możesz cieszyć się w pełni życiem.. I wspominasz czasy gdy tak właśnie żyłeś... pełnią życia... miłość jaką dawała ci A. uzupełniając namiętnością .. która była "na wyciągnięcie ręki" Dzisiaj z trudem uświadamiam sobie,że przez ostatnie lata to właśnie ja jak żadna inna z tych kobiet byłam "na wyciągnięcie ręki".. Boże ten ból rozsadzi mi serce ! Mogłabym tak żyć jeszcze wiele miesięcy.. lat.. oszukując samą siebie ,że wystarczy mi to co mam.. Albo mogłabym żyć podobnie jak żyłam przez te wszystkie lata .. żyć-"ZAMIAST"..tak samo jak Ty uzupełniać zapasy adrenaliny.. potrzebę bycia kochaną.. gdzieś indziej..gdzieś gdzie "w zasięgu ręki" jest chociażby Małolat.. Ale ja chciałam czegoś innego.. chciałam świata który usuwa się spod nóg.. chciałam namiętności która jest potężniejsza niż ból.. chciałam miłości większej niż pragnienie życia... Powtarzasz bardzo często,że znasz swoją wartość.. ....ja też ją znam.... ....dlatego usuwam się w cień... ....lecz ból jest większy niż pragnienie miłości.. .....Kocham Cię Mój MC.... ..... i odchodzę.... .................... - post ID: 50581
Hosting
Zobacz również:
Piosenka z reklamy RMF FM!Ha, Small, to Cie ominelo :) Bogus jako piosenkarz (recytator) calkiem ladnie sobie poradzil ze Swietlickim, ale jego "Im your Man" to jest cos! :) Nazwalabym to arcydzielem bogusiowego humoru... Pamietam to dzielo z koncowych napisow filmu "Sara" (swoja...
Czy pracując w Anglii legalnie można się leczyć za darmo?
Do 7-up:) Dzis zapytalam mojego exa czy rzeczywiscie faceci tak lekce sobie waza skoki w bok. Odpowiedzial, ze tak. Dla nich to nie ma zadnego znaczenia. Nie pamietaja imion, twarzy. Szukaja nowosci, podniety. Wiec zapytalam dalej, dlaczego-jesli to prawda-dla...
Obecne piosenki na vivie
Agato...:* ... dzięki za sprostowanie tytułu... ;) ... był błędny... z założenia ( mojego)... znam tę piosenkę... śpiewam ją nawet... ale to tylko dygresja... Agato... monodramat... mnie właśnie chodzi o to aby każdy zastanowił sie nad...