Szukam tytułu piosenki - zbiorczy - część III



Wasze zdrówko przede wszystkim. Przypomniała mi się tez piosenka przy okazji "Wypijmy za błędy" :) Zazdroszczę Wam tych studiów. Ja już to dawno mam za sobą, Teraz rozpoczęła studia moja córka. - post ID: 23593

Dj Tiesto Small jestes boska w tym jak piszesz, wczoraj czytałam twój cytat z przed stron kilka chciałam go w kleić i szlak trafił wszytko co opisałam.złośliwość rzeczy martwych:) - umnie dystans -spotkanie w sobote sie odbyło -mój były nas zobaczył(mąż) posypałay sie komentarze nic warte:) -cieniem stoi i bedzi estał całe moje rzycie(kontrola mermanętna) -SPOTYKAMY SIę Z K w porach porannych przed praca - za tydzien wyjeżdzam( chyba zdystansuje się jescze bardziej) ..i włąsnie zastanawiam się czy aby nie wychłodziłam za bardzo tych moich uczuc...reakcje moje sa bardzo przemyślane, nie histeryzuje jak milczy, nie lece do telefonów, spotykam się z ludzmi, don pełen gości, wieczny brak czasu dla siebie i on:) gdzies miedzy tym wszytkim, ii wtedy osiagam spokój, przysiadam na chwilę i odpoczywam przy nim, zwiększa moja wiarę w siebie, daje mi więcej siły niż mam(wulkan):) czuje jego miłosć chociaz nie wygałaszana, daję mu swoją chociąż milczacą, czasem płacze jak wychodzi, ale to ni esa łzy rozpaczy...lecz nie łzy szczescia, to łzy wyżej ni eokreslonej formy, łzy istnienia czyjegoś?/spotakania? przy moich nieszczęsciach kogoś przy kim nie mam strachu jak mnie dotyka( ze zraz mnie udusi):) nie chce się zstanawiac nad tym wszytkim i bronić przed tym co czuje, jestem szczesliwa dziś a jutro bedzi ekolejny dzień i on nakresli mi moją forme szczescia/nieszczescia...odniose sie do słów tekstu piosenki , tak dl wniesienia romantyzmu przy niedzielno wieczorowo/a już dla mnie eponiedziałkow:) , wiczorze /porannym. pozdrawiam słodko dobranoc - post ID: 24640

Zobacz również:
Co to za piosenka ?
:) Kochana "Upokorzona", nawet nie wiesz, jak się cieszę, ze ci pomagam. Bardzo duzo mnie kosztuje napisanie tutaj, bo wkładam w to całe serce. Najbardziej mnie stresuje, kiedy widzę kobiety, które nie potrafią sobie pomóc. Nie chcą dojrzeć...

Piosenka....proszę o pomoc
Fiołku, rozumiem Ciebie. To takie przypływy i odpływy uczuć, czasem wydaje się, że wszystko minęło, a tu nagle Wasza piosenka i już się robi smutno... Trzymaj sie dzielnie i NIE ODZYWAJ SIĘ,NIE PISZ ! - post ID: 41212 Zadaj pytanie Ku pokrzepieniu...

Pierwsza piosenka
Ja nie byłam kochanką , poznałam Go w pracy i on cały czas mnie adorował. Zakochał się tak mówił. Twierdził że nie kocha żony i od dawna już niej nie myśli. Na pytanie dlaczego jecze od niej nie odszedł odpowiedział banalnie : bo nasyła...